~Eanika
Wciągnęłaś treścią, zaskoczyłaś zakończeniem. No, dziękuję.
Mocne jest, budzi i irytację i litość. No, no.
Recepcjonista bardzo mi się spodobało. Jedynie ono starało się zachować pion.
W 1989 roku miałam już 13 lat, co nieco pamiętam, to co tu widzę pokrywa się z moimi wspomnieniami. Fajna inność. Gratuluję wyróżnienia.
Swoją drogą, chyba każdy z nas zna osobę pokroju Maciusia, prawda?
Smacznego, ciociu Władziu. Smacznego Maciusiu.

Ale też się poczepiam, pozwolisz.
"(...) na co wskazywała trzykrotnie większa długość pomieszczenia, od jego szerokości." zmieniłabym na "na co wskazywała długość pomieszczenia, trzykrotnie większa od jego szerokości".
"Wzrok miał utkwiony w plakat reklamowy" - też coś tu nie tak. Wzrok utkwiony w czymś, nie w coś. W coś można wzrok wbić.
I jeszcze tu "Jadę autobusem, ktoś koło mnie siądzie, natychmiast do niego coś zagadam" - jadę to w czasie teraźniejszym, zagadam w przyszłym. Warto ujednolicić, np. zagajam, zamiast zagadam.
A na koniec dziękuję za miłą lekturę

koniec pierwszej części - za dużo tych idealności
7 wers drugiej części - porównujemy kogo?co? JĄ, ale nie możemy porównać kogo?czego? JEJ. Na pocieszenie dodam, że wiele osób źle używa dopełniacza i biernika.
Dlaczego włosy jasne jak willa? A ciemne jak biurowiec by były?
Obraz udało się stworzyć, sytuacyjnie jest ok, tylko znowu literówki mnie uwierają.

| 1 2 3 |
|





